Wielu Polaków uważa Mazury za ksenofobiczne, odizolowane wręcz autonomiczne. Co mniej inteligentni nazywają ten piękny obszar zacofanym, udowadniając tym samym, że kompletnie obce jest im znaczenie tegoż terminu. Mazury są obszarem o najniższym stopniu urbanizacji w naszym kraju, co ja osobiście uważam za ogromny prestiż i powód do dumy. Oczywiście, ludzie ślepo zapatrzeni w amerykańskie programy rodem z MTV uznają widok drewnianego domu czy chłopca pasącego gęsi za coś „wieśniackiego” i „obciachowego”. Śmieszy mnie to niepomiernie, bowiem w przeciwieństwie do takich „ekspertów” wiem o procesie wymiany miejsc zamieszkania pomiędzy klasami społecznymi, jaki miał miejsce w XIX i XX wieku. Dawniej, to inteligencja – ludzie bogaci i wykształceni, elita społeczeństwa, mieszkała w centrum miast, podczas gdy niepiśmienni chłopi okupywali otaczające je wsie. Dziś jest zupełnie na odwrót. Osiemdziesiąt procent rodzin patologicznych mieszka w centrach dużych miast, to właśnie tam współczynnik przestępczości jest najwyższy. To w środku miasta mieszkają ludzie prości i prymitywni. Osoby wykształcone, również te, które zmuszone są prowadzić interesy w samym sercu hałaśliwego miasta doceniają spokój, cisze i naturę. Bogaci przedsiębiorcy starają się o domy i mieszkania na obrzeżach miast bądź poza jego granicami, tam, gdzie natura została naruszona w mniejszym stopniu. Ludzie wykształceni uważają, że Nasze Mazury To Cud Natury powiem są wstanie docenić naturalne piękno tego regionu, tradycje w nim zachowaną. Tylko inteligentna osoba jest wstanie dostrzec harmonię, jaka towarzyszy człowiekowi obcującemu z przyroda. Nasze Mazury To Cud Natury, z którego winniśmy być dumni, opuszczając zasłonę milczenia na krytykę ze strony prostackich jednostek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz